Laptop, a na nim uruchomiony wordpress.

Wklejanie tekstu do WordPressa

Problem: Po wklejeniu tekstu z Worda lub ze strony internetowej do WordPressa nie można go sformatować. Np. nie da się go wyśrodkować lub wyjustować, krój czcionki jest inny niż powinien być. Nie działa też pogrubianie i pochylanie.

Szybkie rozwiązanie: Tekst skopiowany z Worda lub ze strony należy wkleić do tekstowego edytora w WordPressie. Dopiero potem można przejść do edytora wizualnego i poprawić wygląd. Ewentualnie wkleić tekst za pomocą skrótu Ctrl+Shift+V. Dalej wyjaśniam skąd bierze się problem.

Tekst i formatowanie

Tekst, który widzimy na stronach internetowych oraz w dokumentach składa się z dwóch części: tego co możemy przeczytać oraz z dodatkowych informacji o wyglądzie (tj. wielkości liter, kolorze, kroju czcionki, pogrubieniu itd.).
Np. czerwone zdanie jest zakodowane tak:
<span style=”color: red;”>Np. czerwone zdanie jest zakodowane tak:</span>
A pogrubione tak:
<strong>A pogrubione tak: </strong>
Jeżeli nie wierzysz, wciśnij Ctrl+U aby zobaczyć źródło strony.

Kopiując tekst z Worda kopiujemy nie tylko treść, ale też informację o wyglądzie. Jeżeli wkleimy ją do WordPressa, czasem coś może się zepsuć. Np. WordPress nie będzie potrafił zamienić kroju czcionki, wyśrodkować akapitu czy pogrubić słowa.

Żeby uniknąć tego problemu najlepiej pozbyć się informacji o formatowaniu. Wkleić czysty tekst i dopiero wtedy ustawić jego wygląd. Żeby pozbyć się formatowania skopiowany tekst można wkleić do tekstowego edytora w WordPressie (co sam zazwyczaj robię) lub do wizualnego używając skrótu Ctrl+Shift+V.

Screen wizualnego edytora teksu w WordPressie.
Wizualny edytor stara się pokazać, jak wpis będzie wyglądał na stronie internetowej. Jednocześnie ukrywa przed użytkownikiem znaczniki formatowania.

 

Screen pokazujący tekstowy edytor WordPressa.
Tekstowy edytor pozwala zobaczyć znaczniki formatowania, dzięki czemu można naprawić błędy. Normalny akapit zazwyczaj nie ma dodatkowych tagów. Ale pogrubiony tkest będzie wstawiony pomiędzy tagi , a nagłówek pomiędzy . Rodzaj edytora można w dowolnej chwili zmienić za pomocą przycisków w prawym górnym rogu.

Żeby nie było za łatwo: wklejając w ten sposób możemy stracić również informację o akapitach. Po opublikowaniu artykułu może się okazać, że brakuje odstępów pomiędzy nimi. Wpis zamiast być podzielonym na mniejsze bloki, wygląda jak jednolita ściana tekstu. W takim wypadku trzeba ręcznie powstawiać nowe linie do wpisu.

Kiedy w Wordzie piszę artykuł do internetu, nie przejmuję się formatowaniem. Nie zmieniam kroju pisma, nie zmieniam wielkości liter (jedynie dla śródtytułów), nie pogrubiam. Akapity tworzę dwa razy wciskając Enter. Kiedy wpis jest gotowy, kopiuję go w całości, wklejam do WordPressa i dopiero potem robię pogrubienia, wyśrodkowanie itp. Tak jest najszybciej i najwygodniej.

Dodatkowe informacje:

Artykuł w równym stopniu dotyczy Worda i Writera (LibreOffice, OpenOfffice). Nazwę „Word” używałem tak samo, jak używamy „Adidasy” na sportowe buty czy „Jeep” na auta terenowe.

W edytorze Wizualnym, aby zacząć nowy akapit Enter wciska się raz. W tekstowym dwa razy.

Piotr Załóg

Napisz komentarz